czwartek, 19 listopada 2015

Herbatka imbirowa:)

***


Herbatka na jesienne nastroje odpowiednia.
Nie dość, że ciekawie smakuje..
..ładnie wygląda;)
...i super pachnie:))
to jest zdrową alternatywą dla klasycznych czarnych herbatek.



Dlaczego?



Głównym powodem tej zdrowotności jest IMBIR.




Proszę bardzo, oto krótka notka o nim:


IMBIR to jedna z najstarszych roślin przyprawnych. Ma silne działanie oczyszczające i jest silnie energetyczną przyprawą, która podnosi poziom energii i działa rozgrzewająco. Imbir stosowany jest w nudnościach i chorobie lokomocyjnej. Przyprawa ta zapobiega wzdęciom, reguluje perystaltykę jelit, korzystnie wpływa na trawienie. O imbirze warto pamiętać szczególnie zimą:) I jeszcze taka ciekawostka - imbir ma także właściwości wzmacniające pracę serca.



Kolejne składniki nie bez powodu znalazły się w tym napoju.

GOŹDZIKI już od dawna stosowano ze względu na właściwości bakteriobójcze, a także ułatwiają trawienie, poprawiają apetyt, zapobiegają wzdęciom,wspomagają leczenie schorzeń żołądka i działają ogólnie dezynfekująco.



ANYŻ równie dobrze wpływa na przewód pokarmowy, dezynfekując go, regulując trawienie, a w święta sprawiąjąc że można dalej jeść (oczywiście bez przesady;).
Właśnie ze względu na te właściwości jest jednym ze składników dobrze skomponowanej energetycznie mieszanki ziołowej curry.
Prócz tego wykorzystuje się anyż jako środek rozkurczowy, znoszący nadmierną fermentację jelitową i wzdęcia, działający wykrztuśnie. Jest przydatny w okresie zimowym, bowiem łagodzi kaszel i stosuje sie go w przeziębieniach.



CYNAMON często zwany jest przyjacielem kobiety:) a to ze względu na fakt, iż wzmacnia kobiece narządy rodne. Przyprawa dość energetyczna, używana już od ponad 2500 lat p.n.e.!:) Każdy zna ciekawy smak tej przyprawy, prawda?:) I podobnie jak poprzednicy, cynamon zapobiega wzdęciom, ułatwia trawienie, reguluje perystaltykę przewodu pokarmowego, pobudza pracę żołądka. Dodatkowo działa przeciwgrzybicznie i bakteriobójczo. 





Opis poszczególnych składników już znamy,
zatem przypomnijmy je kolejno:

* kłącze/korzeń świeżego imbiru
* goździki
* ziarenka anyżu
* cynamon
(opcjonalnie kardamon)


Wersja łagodna:

do wrzątku wrzucamy 2-4 cieniutkie plasterki imbiru
(na 3/4 kubki herbaty)
i gotujemy ok. 5-10 minut (im dłużej tym wyrazistrzy smak).
Ta wersja jest dobra gdy chcemy się czegoś napić,
a nie wiemy co nam się chce;) hihi:))
..no i gdy mamy ochotę na coś delikatnego
- to będzie w sam raz:)

W wersji przyprawowej / nieco ostrzejszej wrzucamy do wrzątku wszystkie podane wyżej składniki (w tym plasterki imbiru w większej ilości, zależnie jak intensywny chcemy uzyskać smak:) i gotujemy również ok 5-10 minut, można dłużej - wówczas smak będzie jeszcze wyrazistrzy (niektórzy mogą rzec, że ostry:) Można wrzucić też anyż w łupinkach (gwiazdkowy) ale niekoniecznie smak może każdemu sie spodobać - napój ma wówczas taki dziwny posmak, troszkę drewniany;) ale warto popróbować, może akurat przypadnie do gustu:))



*** WSKAZÓWKA ***
W zależności od ilości wrzuconych przypraw herbatka będzie stosownie intensywniejsza, próbujcie znaleźć swój własny smak, potraktujcie to jako zabawę:) Osobiście nie trzymam się kurczowo przepisów, dlatego też nie podaję tutaj dokładnie ilości każdej z przypraw:) ..zatem wybór ilości zależy od gustów jej spożywających;))


Życzę Zdrowego Smacznego!:)
..i jak wypróbujecie dajcie znać:)

38 komentarzy:

  1. dziękuję Ci Kochana wypróbuję na pewno :* , tylko mam pytanie czy gotując imbir nie pozbawiamy go tych własciwości ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, też o tym myślałam:) bo też czuję, że wszystko by było najlepiej na surowo zjeść;) ale chcąc mieć coś do ogrzania organizmu trzeba zagotować:) byle też nie gotować bardzo długo. Z drugiej strony słyszałam o pewnym przepisie na oczyszczenie wątroby w której głównym składnikiem był imbir, spożywa się właściwie sok wyciśnięty ze startego kłącza (plus jeszcze kilka innych dodatków) i rozrzedza wodą. Możliwe, że sobie zastosuję niebawem:) Póki co cieszę się smakiem herbatki, którą szczerze polecam:)

      Usuń
  2. Tak bardzo mi teraz zimno ,że chętnie bym wypiła taką herbatkę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy tylko kawałeczek imbiru... :) posyłam ciepełko:****

      Usuń
    2. Dziękuje ^^ ... już mi ciut cieplej :)

      Usuń
  3. Koniecznie należy zaopatrzyć się w imbir, bo na poważnie zaczynają się chłody. To będzie jedna z niewielu zimowych rzyjemności rozgrzewanie się takim imbirowym smakołykiem:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, warto się zaopatrzyć w ten piękny korzeń:) Mozna też dodawać imbir do różnych innych smakołyków, np do sałatek, zup czy ciasteczek:)

      Usuń
  4. Ta herbatka to taki grzaniec. Muszę wypróbować. Tylko nie widziałam w sprzedaży anyżu. Mam nadzieję, że można gdzieś kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..to jak wypróbujesz to daj znać, czy smakowało:)
      A anyż spokojnie można kupić w sklepach ze zdrową żywnością, albo w jakimś zielarskim może:) Ja zaopatrzyłam sie kiedyś przez internet i mam zapasik, pewnie starczy na ten sezon zimowy;) To smacznego życzę!:)

      Usuń
  5. Bardzo lubię herbatkę imbirową i często ją piję szczególnie zimą. Muszę wypróbować Twoje przepisy. Bardzo dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj imbir to nie dla mnie... nie przepadam za tym "korzeniem" i do tego anyżek... hmmm... ale z sokiem malinowym zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) kiedyś też nieprzepadałam za tym "korzeniem":))) az nagle, pewnego dnia, po spróbowaniu napoju uznałam, że jednak mi smakuje, i to nawet bardzo:) ciekawe.. ;) pozdrawiam!:)

      Usuń
  7. Aż mi zapachniało z monitora... wspaniałe połączenie korzennych i aromatycznych składników, ideał po prostu! A najlepszy jest fakt, że składniki są te same ale każdy może sobie skomponować swój własny smak poprzez dodawanie ich w różnych proporcjach :) Ja z pewnością spróbuję sobie tego rozgrzewającego i aromatycznego cuda :) Dziękuję za inspirację! Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zapaszek powędrował przez monitor:)) Tak, to jest fajne, że każdy mając inne smaczki, może poeksperymentować i utworzyć swój własny:) Zatem smacznego życzę!:) Buziaki!:)***

      Usuń
  8. W indyjskiej kawiarence u nas w mieście piłam herbatę, uprosiłam o przepis: goździk, cynamon, gałka muszkatołowa, imbir chyba cztery jeśli był piąty składnik to zapomniałam. Wszystko zalane gorącą wodą, zaparzone a do szklanki dodano mleko słodkie skondensowane. Pachniało cudownie rozgrzewało i było wspaniale w smaku.
    Wypatrzyłam w necie czekoladę do picia na gorąco, bo tak jakoś zatęskniłam za takim smakiem chociaż czekolady nie jem, jakoś mnie odrzuca ale lubię gorącą czekoladę pić. Szukałam bez dodatków E coś tam. Znalazłam, ma dodatek chilli i cynamonu i czegoś jeszcze. Czekam, ciekawa jestem smaku, ten cynamon mnie urzekł a może uda się kupić mleko od pani Kazi co ma krówkę? :)
    Dziś u mnie króluje woda z cytryną i miodem i niczym więcej. Tak na razie mam, plus olej z konopi trzy razy dziennie po łyżeczce tyle dla zdrowotności :)
    Dobrych ciepłych myśli Kamilko bo to teraz bardzo ważne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, gałkę też można dodać (podobno to męska przyprawa, więc z cynamonem-kobiecą, może też fajnie się skomponować:) Osobiście gałkę stosuję nie za często, ostatnio jakiś czas temu do ziemniaków gotowanych wg. Kuchni 5 Przemian - ciekawy aromat się wtedy unosił nad daniem dzięki gałce muszkatołowej właśnie. Gdzieś mam przepis na typowo męski koktajl z tą przyprawą właśnie...i zdaje się z bananami...mogę poszukać jeśli byś chciała. A mnie ostatnimi dniami całkiem od kawy odrzuciło, a dzisiaj sobie zrobiłam do towarzystwa i...nawet aromat mnie odpychał. Hmm, widocznie chwilowo organizm mówi "nie" dla kofeiny;) ale i tak za częstym pijaczem tego napoju niebyłam. Tak, do kakao dodaję tylko wodę (mleka nie pijam, niekieeedy lekko zabielam śmietanką, niestety taką z E, bo innej nie znalazłam..) i tam dodaję też imbir i cynamon i ksylitol:) Miło rozgrzewa:)
      Życzę udanych zakupów u Pani Kazi:)
      ..kurcze, wogóle co do spożywania płynów to kilka dni temu coś u mnie przystopowało...nie bardzo mam ochotę na cokolwiek (ostatnio tylko ta herbatka królowała) i tak się zastanawiam, dlaczego niby mam pragnienie, a jednak nie bardzo mi smakuje cokolwiek płynnego...i szukam jakichś inspiracji. Mam nadzieję, że znajdę:)
      I dla Ciebie przyjemnych myśli, niechaj się niosą daleeeko i dogłęęębnie:)

      Usuń
  9. Coś jest w tym mam pragnienie ale nie nie mam ochoty na nic do picia. Też tak mam, patrze i patrzę wiec tylko woda z miodem i cytryną. Pani Kazia mleko posiada od własnej krowy :)) dobre mleko a i krowa czysta jest tym chętniej u niej kupujemy,
    No i przyszła czekolada ta z chilli i cynamonem. Pyszna jest i zaraz zobaczę jak się po tym czuć będę. Ma dodatek dekstrozy. O tym dodatku znalazłam informacje:
    https://portal.abczdrowie.pl/co-to-jest-dekstroza
    Ale czekolada nie ma dodatków typu E. Na razie rozgrzewa, dobrze rozgrzewa. :) Patrząc na te które są w sklepach a jest ich mało - czekolad do picia, to wszystkie czyta chemia. Nawet Milka do picia na gorąco, moja ulubiona która u nas jest dalej spod lady (dziwne mocno) ma dużą zawartość konserwantów.
    Ciepło pozdrawiam jesienną porą o zmierzchu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj przypomniałam sobie o herbatce majerankowo0kminkowej:) i jak na razie się nią raczę;)) może smaki na inne płyny powrócą, a może nie;) hihi:)))
      A to smacznego życzę, niech aromat kakao, ciepełko chilli i cudny zapaszek cynamonu utrzymują Twoje zmysły (i ciało również:) na wysokiej energetycznej wibracji:) ..podobno kakao ma taką moc:)
      To napisz jak samopoczucie po takiej mocnej dawce zalewającej wszystkie z możliwych zmysłów:)
      Cieplutkie utulenia ślę:)

      Usuń
  10. Świetny pomysł, super sprawa ja od zeszłego roku zaczęłam eksperymentować z imbirem i tak mi już zostało próbuje zarazić tym moje dzieci i po części mi się to udało gdy maja katar lub zaczyna się kaszel to moje młodsze dziecko 3 latka zjada taki kawałeczek imbiru z syropu kilka razy i już nieraz pomogło warunek jest taki, że musi mieć od razu coś do popicia także podziwiam ją bo jest dość ostry :) a syropek robię tak: http://www.blogchmurki.blogspot.com/search/label/Syrop w tym sezonie robiłam już dwa razy z podwójnej porcji i goździków też nie żałuje. A taka herbatkę to piliśmy z dziećmi w górach kupiłam korzeń starłam na tarku do szklanki wrzucałam herbatkę i zalewałam wrzątkiem :) Pozdrawiam ciepło P.S. muszę wypróbować jeszcze z anyżem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, imbir to jest jednak świetny "gość":) mozna go stosować w sumie do wszystkiego - od deserów do dań na ostro:) Syropu jeszcze nie robiłam, może spróbuję według Twojego przepisu:)
      Ciekawi mnie jakiś sposób by go zastosować na surowo..wiem, to byłoby ostre:))) ..ale tak z miodkiem, i może z cynamonem właśnie....a do tego goździki drobno zmielone - to by była mega dawka stawiająca na nogi:)) lepsza od jakichś tam alkoholi:)
      Ostatnio do sałatki jak wkroiłam drobniusieńko, to tylko delikatnie muskał swoim smakiem po całości, fajnie komponując się z innymi jej składnikami. Polecam:)

      Usuń
  11. Lubię imbir, na pewno sprawdzę ten przepis...:-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Mniam, ja piłam herbatkę od Ciebie. Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja niestety nie lubię imbiru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa i tak, zatem proponuję herbatkę majerankowo-kminkową:) własnie popijam, pyyycha! I bardzo odmienna smakowo od imbirowej:) może by posmakowała..?:)

      Usuń
  14. Ostatnio ktoś też polecał mi herbatę imbirową, ale nie wiedziałam zupełnie jak się do tego zabrać...Szczerze, nigdy nie próbowałam imbiru z płynami. Przyprawy jednak do gotowania, pieczenia... więc może spróbuję wersję light. No i anyż pominę, skoro sugerujesz, że można (nieprzyjemne wspomnienia młodości;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem śmiało można sobie sam imbir ugotować, tez jest pysznie:) a zarazem delikatnie:)
      ..anyż...może mówisz o tych cukierkach anyżówkach..?;)

      Usuń
    2. O czymś bardziej procentowym, niestety.;) Błędy młodości.

      Usuń
    3. Było - minęło:) ale wspomnienia zostały;) Czasami warto stanąć twarzą w twarz z nimi, otrzepać z kurzu, usmiechnąć sie do nich i powiedzieć "dziękuję, już was nie potrzebuję:)"

      Usuń
    4. :):) :)
      W każdym razie, całkiem ciekawy ten smak imbiru w płynie. Dziękuję za pomysł.:)

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. uuuuu ale piękne zdjęcia smaki herbatki domyślam się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) polecam samemu się o smakach przekonać :)))
      Pozdrawiam cieplutko!:)

      Usuń